LG KE970 SHINE to następna próba firmy LG, która ma zawojować rynek, ale czy na pewno ma czym. Telefon na pierwszy rzut oka prezentuje się dobrze. Najważniejsze jednak to czy jego wygląd i funkcjonalność spełnia oczekiwania odbiorców. LG KE970 SHINE została wyposażona w mały wyświetlacz w porównaniu do miejsca jakim dysponuje. A najgorsze jest to, że wyświetlacz jest niczym nie osłonięty, bardzo dużą powierzchnia przedniej szybki jest bardzo narażona na zadrapania i rysy. Każdy użytkownik nie lubi jak jego telefon jest po rysowany. Dodatkowym mankamentem jest to, że taka powierzchnia jest bardzo kruchy przy najmniejszym nacisku może dojść do pęknięcia a nawet zniszczenia wyświetlacza. Osobiście bym nie zakupił telefonu LG KE970 SHINE, bo jest to dobry model dla kobiety, i to pod warunkiem że będzie noszony w torebce a nie w kieszeni. Następnym nie do końca przemyślanym bajerem jest zamontowanie kilkunastu przycisków na grzbiecie telefonu, przecież w trakcie rozmowy trzymając aparat przy uchu możemy sobie po włączać takie rzeczy, że w konsekwencji nie dogadamy się z rozmówca a nawet nasze połączenie będzie przerwane. LG KE970 SHINE po tym co przedstawiłem, na pewno straci bardzo dużą grupę ludzi. Więc lepiej się zastanowić niż kupić telefon który zamiast spełniać swoją rolę i pomagać doprowadza nas do rozstroju nerwowego.